Skip to main content
Putangirua Pinnacles (Paths of the Dead)

Putangirua Pinnacles (Paths of the Dead)

Martinborough Winery and South Wairarapa Wild Coast Tour

Sprawdź dostępność

Czym są Putangirua Pinnacles i jak tam dotrzeć?

Dramatyczne, jałowe pustkowie wyerodowanych filarów skalnych (hoodoos) w Wairarapa, użyte jako Dimholt Road i Paths of the Dead w Powrocie Króla. To mniej więcej 90 minut do 2 godzin jazdy z Wellington przez Martinborough, dostępne szlakiem pieszym korytem strumienia zajmującym 1,5-3 godziny w obie strony, w zależności od tego, jak daleko zajdziesz.

GdzieWairarapa, przy drodze do Cape Palliser
Czas jazdy z WellingtonOkoło 90 minut do 2 godzin, przez Martinborough
Potrzebny czas1-1,5 godz. na krótki spacer, 3-4 godz. w obie strony z korytem strumienia
KosztBezpłatnie (rezerwat DOC); samodzielna jazda lub wycieczka z przewodnikiem
Najlepszy czasWczesny ranek, sezon przejściowy (marzec-maj lub wrzesień-listopad) dla mniejszych tłumów

Niesamowity krajobraz niepotrzebujący żadnego powiązania filmowego

Putangirua Pinnacles byłyby warte odwiedzenia, nawet gdyby Peter Jackson nigdy nie skierował tam kamery. Wciśnięte w południową Wairarapa przy drodze w kierunku Cape Palliser, to naprawdę dziwaczny, jałowy krajobraz – wysokie, wąskie filary skalne zwane hoodoos, wyrzeźbione przez dziesiątki tysięcy lat, gdy deszcz erodował miękką ścianę konglomeratu, zostawiając twardsze, zwieńczone kolumny stojące tam, gdzie otaczający materiał został zmyty. Wynik wygląda jak coś z filmu fantasy nawet bez tego skojarzenia, co prawdopodobnie jest dokładnie powodem, dla którego zwiadowcy plenerów wybrali to miejsce na jedną z bardziej klimatycznych sekwencji Powrotu Króla: Dimholt Road i Paths of the Dead, gdzie Aragorn prowadzi Legolasa i Gimlego, by zwerbować łamiącą przysięgę armię umarłych.

Jak powstały iglice

Same formacje to prawdziwa geologiczna ciekawostka, nie tylko uderzające tło. Około 120 000 lat temu, aluwialny żwir i głazy spłynęły z okolicznych wzgórz i osiadły w grubej, luźno scementowanej warstwie konglomeratu. Przez dziesiątki tysięcy lat od tamtej pory, woda deszczowa wyerodowała miększy materiał, ale gdziekolwiek większy głaz siedzi jako zwieńczenie kolumny, chroni materiał bezpośrednio pod sobą przed tą samą erozją – zostawiając wysokie, wąskie filary, każdy zwieńczony chroniącym głazem, stojące nad otaczającym dnem wąwozu. To ten sam podstawowy proces, który tworzy formacje „hoodoo” w miejscach takich jak Bryce Canyon w Utah, tylko na mniejszą, bardziej zwartą skalę i osadzony w bujnych gospodarstwach Wairarapa, a nie na pustyni. Formacje wciąż aktywnie erodują dzisiaj, co częściowo tłumaczy, dlaczego Department of Conservation, zarządzający miejscem, prosi gości, by pozostawali na oznakowanych trasach i unikali wspinania się bezpośrednio na bardziej kruche filary.

Co tu nakręcono

Sekwencja Paths of the Dead wykorzystała wyerodowane wąwozy iglic i niesamowitą, nieziemską jakość krajobrazu, by zastąpić wejście do Dwimorberg, nawiedzonej góry, przez którą przechodzą bohaterowie. Podobnie jak w przypadku scen Rivendell z Kaitoke Regional Park, nic tu nie zostało zbudowane na stałe – produkcja wykorzystała istniejący krajobraz z minimalną dodatkową scenografią, cyfrowo wzmacniając atmosferę w postprodukcji, zamiast konstruować cokolwiek, co wymagałoby późniejszego usunięcia. Oznacza to, że to, co widzisz dzisiaj, jest zasadniczo niezmienione od tego, co zastała ekipa filmowa: prawdziwa przewaga tego miejsca nad niektórymi innymi planami filmowymi Wellington, gdzie często patrzysz na puste pole, gdzie kiedyś stał plan filmowy. Tutaj sam krajobraz jest gwiazdą, dokładnie tak, jak pojawił się na ekranie, tylko bez cyfrowej mgły i korekcji kolorów.

Jeśli jedziesz sam, zamiast dołączać do wycieczki, pomaga myśleć o tym odcinku wybrzeża jako o własnym odrębnym subregionie Wairarapa – bardziej dzikim, rzadziej zaludnionym i dalszym od Wellington niż kraina wina wokół Martinborough czy małe miasteczka dalej na północy, jak Masterton. Przewodnik dojazd do Wairarapa z Wellington opisuje trasę przez Remutaka Range, która w ogóle wprowadza Cię do regionu, zanim będziesz kontynuować dalej na południe w kierunku Palliser Bay.

Jak dojechać

Putangirua Pinnacles leżą mniej więcej 90 minut do dwóch godzin jazdy od centrum Wellington, w zależności od trasy i tego, czy zatrzymasz się po drodze. Najczęstsze podejście prowadzi przez Martinborough, a potem kontynuuje na południe drogą w kierunku Cape Palliser – parking i wejście na szlak iglic leżą bezpośrednio na tej trasie, około 20 minut przed dotarciem do latarni morskiej i kolonii fok Cape Palliser. Nie ma opcji transportu publicznego; to cel podróży wyłącznie dla samodzielnej jazdy lub wycieczki z przewodnikiem, a droga za Martinborough to mieszanka odcinków utwardzonych i nieutwardzonych, ogólnie w porządku dla standardowego wynajętego samochodu w suchych warunkach, ale warto jechać powoli, zwłaszcza na żwirowych odcinkach.

Dla gości bez samochodu,

wycieczka po winiarniach Martinborough i dzikim wybrzeżu południowej Wairarapa

obejmuje ten odcinek wybrzeża, zwykle łącząc krainę wina z dzikszym wybrzeżem Palliser w jednym dniu z przewodnikiem.

Spacer: dwie bardzo różne opcje

Są zasadniczo dwa sposoby na doświadczenie Putangirua Pinnacles, i warto zdecydować, który chcesz, zanim wyruszysz, ponieważ różnią się znacząco czasem i wysiłkiem. Krótsza opcja to oznakowany szlak prowadzący do punktu widokowego z widokiem na iglice z odległości – mniej więcej 40-60 minut w obie strony po dobrze wyznaczonej ścieżce, odpowiedni dla większości poziomów sprawności i wykonalny w normalnych butach do chodzenia.

Dłuższa, bardziej satysfakcjonująca opcja podąża suchym korytem strumienia w górę, do amfiteatru, gdzie iglice wznoszą się bezpośrednio wokół Ciebie, co jest naprawdę innym doświadczeniem niż oglądanie ich z odległości – bliższe staniu wewnątrz obrazów filmu, niż patrzeniu na nie z daleka. Ta wersja zajmuje mniej więcej 2,5-3 godziny w obie strony, wiąże się z wspinaniem po luźnych kamieniach i głazach w korycie strumienia (nie ma wyznaczonej ścieżki, gdy opuścisz początkowy szlak) i wymaga odpowiedniego obuwia z dobrą przyczepnością. Nie jest technicznie trudna, ale jest nierówna, czasem śliska pod stopami i pozbawiona cienia niemal przez całą długość, co ma znaczenie w gorący letni dzień w Wairarapa.

Krótki spacer kontra pełny spacer korytem strumienia

Krótki spacer widokowyPełny spacer korytem strumienia
Czas40-60 min w obie strony2,5-3 godz. w obie strony
TerenOznaczona, wytyczona ścieżkaLuźne kamienie, brak wytyczonej ścieżki
ObuwieNormalne buty do chodzenia wystarcząSolidne buty z prawdziwym bieżnikiem
Co zobaczyszIglice z dalekaWnętrze amfiteatru
Dobre dlaPołączenia z pełnym dniem w Cape PalliserDedykowanego dnia dla fanów filmu w Wairarapie

Bezpieczeństwo w korycie strumienia

Trasa do amfiteatru iglic podąża tym, co normalnie jest suchym korytem strumienia, co jest ważnym szczegółem bezpieczeństwa, a nie drobnym przypisem. Po ulewnym deszczu, to koryto strumienia może nieść prawdziwą nagłą powódź z okolicznych wzgórz z bardzo małym ostrzeżeniem, ponieważ zlewnia szybko odprowadza wodę ze stromych gospodarstw. Sprawdź prognozę pogody dla szerszej Wairarapa, nie tylko Wellington, przed zobowiązaniem się do dłuższego spaceru, i całkowicie unikaj koryta strumienia, jeśli deszcz padał w poprzedni dzień lub dwa, lub jeśli deszcz jest prognozowany, gdy tam jesteś. To nie teoretyczne ostrzeżenie rozpowszechniane przez nadmiernie ostrożne centrum dla zwiedzających – suche koryta strumieni w tego rodzaju terenie to dobrze udokumentowane ryzyko nagłej powodzi w całej Nowej Zelandii, a urok iglic to dokładnie ta sama geologia, która czyni szybki przepływ wody przez ten wąwóz całkowicie prawdopodobnym.

Co zabrać

Niezależnie od wybranej wersji spaceru, zabierz więcej wody, niż myślisz, że potrzebujesz – nie ma tam cienia, gdy już jesteś w otwartym korycie strumienia, a wewnętrzny klimat Wairarapa jest gorętszy i suchszy niż nadmorska pogoda Wellington latem. Solidne buty z prawdziwym bieżnikiem mają tu większe znaczenie niż na większości spacerów w okolicach Wellington, ponieważ dłuższa trasa naprawdę wiąże się z omijaniem luźnych kamieni, zamiast podążania za wypielęgnowaną ścieżką. Nie ma udogodnień przy samych iglicach poza parkingiem i podstawową toaletą, więc zaplanuj przystanek na lunch w Martinborough po drodze lub w małej osadzie Cape Palliser dalej przy drodze.

Najlepsze światło i najspokojniejsze pory

Fotografowie dobrze wychodzą na przyjeździe wczesnym rankiem, gdy niskie kątowe światło przecina filary i wydobywa teksturę wyerodowanego konglomeratu znacznie lepiej niż płaskie światło południa. Miejsce widzi stosunkowo niewielu gości w porównaniu z atrakcjami centrum Wellington – to naprawdę odległa wieś Wairarapa przy nieutwardzonej drodze, nie trasa wycieczek autokarowych – więc nawet bez wczesnego startu, mało prawdopodobne, byś napotkał tłumy. Mimo to, weekendy w głównym okresie wakacji letnich (grudzień-luty) przynoszą więcej jednodniowych gości łączących iglice z Cape Palliser, więc wizyta w dzień powszedni lub w sezonie pobocznym (jesień, marzec-maj, lub wiosna, wrzesień-listopad) daje najlepszą szansę na posiadanie amfiteatru w dużej mierze dla siebie, co znacząco poprawia doświadczenie, biorąc pod uwagę, jak duża część uroku miejsca to jego surowa, pusta atmosfera.

Łączenie z Cape Palliser

Ponieważ Putangirua Pinnacles leżą bezpośrednio na trasie do Cape Palliser, rozsądnym sposobem na wizytę jest potraktowanie ich jako jednego przystanku w ramach dłuższego dnia w Palliser, a nie samodzielnej podróży w obie strony z Wellington. Typowy dzień łączy krótszy spacer do punktu widokowego iglic z kolonią fok i latarnią morską dalej wzdłuż wybrzeża, i często przystanek winiarski w Martinborough po drodze tam lub z powrotem – zobacz przewodnik po jednodniowej wycieczce do Cape Palliser i jednodniową wycieczkę na dzikie wybrzeże Palliser, by zobaczyć, jak zsekwencjonować pełną trasę.

Piesza wycieczka Cape Palliser Coastal Explorer

obejmuje tę kombinację dla gości, którzy woleliby sami nie nawigować nieutwardzonych odcinków drogi.

Kemping w pobliżu

Department of Conservation utrzymuje podstawowe pole kempingowe przy samych Putangirua Pinnacles, z miejscem na namioty i samowystarczalne kampery, toaletą typu long-drop i bez zasilania czy dostawy wody pitnej – naprawdę podstawowe, ale legalna opcja dla gości chcących podzielić jazdę do lub z Cape Palliser noclegiem, zamiast robić całą przybrzeżną pętlę w jeden długi dzień. Opłaty są skromne i płatne przez standardowy system kempingowy Department of Conservation; zabierz gotówkę lub sprawdź aktualny proces rezerwacji online przed wyjazdem, ponieważ odległe miejsca jak to nie zawsze mają niezawodną płatność kartą na miejscu. Dla większości gości podczas standardowej podróży do Wellington, jednak, jednodniowa wizyta połączona z noclegiem w Martinborough lub Cape Palliser to bardziej praktyczna opcja niż kemping przy samych iglicach.

Czego DOC oczekuje od odwiedzających

Putangirua Pinnacles znajduje się w rezerwacie krajobrazowym Departamentu Ochrony Przyrody (DOC) i jest zarządzany z lekką ręką, a nie ciężką infrastrukturą — co jest częścią powodu, dla którego wciąż wygląda dziko. DOC prosi odwiedzających o trzymanie się oznaczonej ścieżki na krótkim spacerze i pozostawanie w korycie strumienia na dłuższej trasie, zamiast wspinać się bezpośrednio na filary, ponieważ ta sama erozja, która je stworzyła, wciąż trwa, a kolumny są bardziej kruche, niż wyglądają. Psy nie są dozwolone na terenie rezerwatu, zgodnie z większością terenów DOC chroniących rodzimą roślinność i ptactwo, a na miejscu nie ma koszy na śmieci, więc zabierz ze sobą wszystko, co przyniesiesz. Nic z tego nie jest uciążliwe, ale warto o tym wiedzieć przed przyjazdem, ponieważ na miejscu nie ma centrum dla zwiedzających ani strażnika, który wyjaśniłby zasady osobiście.

Toalety, zasięg telefonu i inne praktyczne kwestie

Jedynym udogodnieniem na parkingu jest podstawowa toaleta typu suchego — bez bieżącej wody, bez sklepu, bez kawiarni. Zasięg telefonu komórkowego jest słaby lub całkowicie zanika, gdy jesteś już w korycie strumienia, u niektórych operatorów zanikając całkowicie za pierwszym zakrętem, więc jeśli idziesz sam na pełny spacer po amfiteatrze, powiadom kogoś o swoim planie na dzień i nie polegaj na telefonie do nawigacji poza oznaczonym odcinkiem. Zatankuj i zaopatrz się w jedzenie przed opuszczeniem Martinborough lub głównej drogi Wellington-Wairarapa, ponieważ na ostatnim odcinku do Putangirua Pinnacles nie ma niczego poza terenami rolniczymi i samą drogą wybrzeża.

Paliwo, jedzenie i gdzie przerwać podróż

Za Martinborough na drodze do iglic nie ma dostępnego paliwa ani jedzenia, więc traktuj Martinborough jako ostatni pewny przystanek na jedno i drugie. Kilka niewielkich osad znajduje się dalej wzdłuż drogi wybrzeża w stronę Cape Palliser, ale nie licz na to, że będą otwarte poza szczytowymi letnimi weekendami — spakuj porządny lunch i wystarczająco dużo wody na cały dzień, zamiast zakładać, że coś znajdziesz po drodze. Jeśli nocujesz w Wairarapie, zamiast robić to jako jednodniową wycieczkę z Wellington, Martinborough samo w sobie stanowi wygodniejszą bazę, z iglicami i Cape Palliser dostępnymi jako jedna pętla następnego dnia.

Szerszy widok

Poza bezpośrednim wąwozem iglic, okoliczny teren wzgórzysty oferuje prawdziwe, rozległe widoki na Palliser Bay i, w pogodny dzień, w kierunku Wyspy Południowej przez Cieśninę Cooka – przypomnienie, że ten odcinek wybrzeża leży na najbardziej wysuniętym na południe cyplu Wyspy Północnej, odsłonięty na pogodę nadciągającą prosto z cieśniny. Okoliczne gospodarstwa wciąż są aktywnie wypasane, więc spodziewaj się owiec i bydła wzdłuż drogi dojazdowej, i jedź odpowiednio na węższych nieutwardzonych odcinkach. To naprawdę surowa, rzadko zaludniona część Nowej Zelandii, co jest znaczącą częścią uroku dla gości przyzwyczajonych do bardziej ruchliwych tras turystycznych gdzie indziej w kraju – bardziej prawdopodobne, że podzielisz iglice z wypasającymi się owcami niż z innymi grupami wycieczkowymi.

Jak wypada w porównaniu z innymi planami filmowymi Wellington

Putangirua Pinnacles to najbardziej wizualnie uderzające z prawdziwych plenerów Władcy Pierścieni w regionie, przed Kaitoke Regional Park i krótką sceną Mount Victoria, właśnie dlatego, że sam krajobraz pozostaje niezmieniony i natychmiast rozpoznawalny, zamiast wymagać wyobrażenia sobie usuniętego planu.

To też najdalsze i najmniej wygodne, by tam dotrzeć, co jest kompromisem: zaplanuj prawdziwe pół dnia lub cały dzień na ten przystanek, biorąc pod uwagę czas jazdy w obie strony, zamiast traktować go jako szybki dodatek w sposób, w jaki mógłbyś potraktować szlaki Town Belt Mount Victoria. Fani budujący dedykowaną podróż związaną z dziedzictwem filmowym powinni zobaczyć plan podróży dla fana filmów o Władcy Pierścieni, który przydziela pełny dzień w Wairarapa na ten odcinek wybrzeża, zamiast kompresować go obok plenerów filmowych centrum Wellington.

Uwaga o szerszej produkcji trylogii w Nowej Zelandii

Putangirua Pinnacles to jedno z kilkudziesięciu miejsc w Nowej Zelandii wykorzystanych w trylogii, większość z nich daleko od Wellington – wulkaniczne plateau wokół Mount Ruapehu zastąpiło Mordor, wysokogórski teren Mackenzie Country zastąpił Rohan, a Southern Alps Wyspy Południowej dostarczyły kilka bardziej dramatycznych tła górskich. To, co czyni Putangirua Pinnacles wartymi włączenia w podróż opartą na Wellington konkretnie, to bliskość: w przeciwieństwie do większości bardziej spektakularnych miejsc trylogii, to leży w zasięgu jednodniowej podróży w obie strony ze stolicy, co jest naprawdę niezwykłe. Jeśli Twoje plany podróży nie sięgają poza dolną Wyspę Północną, to realistycznie najbardziej uderzający zewnętrzny plener Powrotu Króla, który będziesz w stanie odwiedzić bez wielodniowego objazdu gdzie indziej w kraju.

Czy to warte jazdy?

Tak, z zastrzeżeniem. Jako krajobraz sam w sobie, Putangirua Pinnacles to naprawdę jedno z bardziej niezwykłych i fotogenicznych miejsc w zasięgu Wellington, i uzasadnia jazdę samym krajobrazem, pomijając powiązanie filmowe. Zastrzeżenie dotyczy tego, którą wersję spaceru wybierzesz: krótki spacer do punktu widokowego daje rozsądne poczucie krajobrazu przy stosunkowo niewielkim wysiłku, ale pełny spacer korytem strumienia do amfiteatru iglic to miejsce, gdzie naprawdę ląduje dziwaczność tego miejsca, i wymaga prawdziwego zaangażowania czasowego i sprawnościowego, które większość okazjonalnych jednodniowych gości niedocenia. Jeśli łączysz to z Cape Palliser i już masz pełny dzień, krótszy spacer to pragmatyczny wybór; jeśli to Twój główny powód podróży, zaplanuj dodatkowy czas na dłuższą trasę; to wersja, dla której warto było odbyć tę jazdę.

Jedna ostatnia szczera uwaga: to naprawdę atrakcja o niskiej infrastrukturze z założenia, i to część jej uroku, a nie wada. Nie ma centrum dla zwiedzających, sklepu z pamiątkami, zarządzania kolejkami ani kasy biletowej – tylko parking, szlak i krajobraz, który nie został zagospodarowany, by obsługiwać turystykę w sposób, w jaki niektóre plenery filmowe gdzie indziej na świecie zostały. Goście preferujący dopracowane i w pełni obsłużone atrakcje mogą uznać brak udogodnień za frustrujący; goście ceniący nieskrępowane, pozbawione tłumów doświadczenie naprawdę niezwykłego krajobrazu prawdopodobnie ocenią to jako jeden z bardziej pamiętnych przystanków podczas podróży po regionie Wellington, powiązanie filmowe czy nie.

Jeśli masz zabrać jeden wniosek planistyczny z tego przewodnika, niech będzie to: zdecyduj o krótkim spacerze do punktu widokowego lub pełnej trasie korytem strumienia, zanim wyruszysz, w oparciu szczerze o Twoją sprawność, obuwie, budżet czasowy i pogodę dnia, zamiast zaczynać krótszą opcję i decydować w połowie, by kontynuować do amfiteatru. Zmiana terenu między nimi jest prawdziwa, podróż powrotna zajmuje więcej czasu, niż wygląda na mapie, a zawrócenie w połowie marnuje czas, który spędziłbyś, robiąc porządnie którąkolwiek wersję. Zobowiązanie się do jednego planu na parkingu, z jasnym czasem zawrócenia w umyśle, jeśli łączysz to z Cape Palliser później tego dnia, daje znacznie lepszą wizytę niż improwizowana decyzja podjęta godzinę w spacer.

Najczęściej zadawane pytania o Putangirua Pinnacles (Paths of the Dead)

  • Jak długi jest spacer do Putangirua Pinnacles?
    Dolny punkt widokowy to około 40-60 minut w obie strony wzdłuż oznakowanego szlaku. Dotarcie do samego amfiteatru iglic, w górę suchym korytem strumienia, zajmuje bliżej 2,5-3 godziny w obie strony i wiąże się z pokonywaniem luźnych kamieni w niektórych miejscach.
  • Czy potrzebny jest samochód, by tam dotrzeć?
    Praktycznie tak. Nie ma transportu publicznego do Putangirua Pinnacles, a miejsce leży daleko poza rozsądnym przejazdem taksówką z Wellington. Większość gości przyjeżdża wynajętym samochodem w ramach szerszego dnia w Wairarapa lub Cape Palliser, lub wycieczką z przewodnikiem obejmującą dojazd.
  • Czy to to samo miejsce co Kaitoke Regional Park (Rivendell)?
    Nie, to różne miejsca w różnych częściach regionu. Kaitoke, w pobliżu Upper Hutt, to plenery zewnętrzne Rivendell. Putangirua Pinnacles, w południowej Wairarapa w pobliżu Cape Palliser, to Paths of the Dead. Dzieli je mniej więcej dwie godziny jazdy samochodem i to nie łączalna jednodniowa wycieczka.
  • Czy mogę połączyć to z jednodniową wycieczką do Cape Palliser lub Martinborough?
    Tak, i to rozsądny sposób na wizytę – Putangirua Pinnacles leżą bezpośrednio na drodze do Cape Palliser, mniej więcej 20 minut przed latarnią morską i kolonią fok, i około godzinę za Martinborough, więc naturalnie wpasowują się w każdą z tych jednodniowych wycieczek, zamiast uzasadniać samodzielną wizytę.

Najlepsze doświadczenia

Aktywności do rezerwacji z zweryfikowanymi cenami i natychmiastowym potwierdzeniem na GetYourGuide.